
Pani Brodka.
W Ameryce powiedzialabym i fall for Brodka, ale po polsku oznajmnienie, w dodatku publiczne, ze lece na brodke nie brzmi zbyt madrze.
Prawda jest taka, ze ni mniej ni wiecej - LECE NA BRODKI TWARZ.
Pani kochana Brodko, nie znam Pani muzyki, bo zbyt zajeta jestem przygladaniem sie Pani twarzy.
Jest w tych rysach cos bardzo groznego i dziewczecego. Grozne zaczyna sie przede wszystkim, gdy Brodka wypowie pierwsze slowo ( slyszalam gdzies..). Zawsze mi sie podobaly takie podpite glosy i zawsze wyobrazalm sobie, jak zmienilby sie respekt swiata wobec mnie , gdybym raz, czy dwa odezwala sie takim basem.














OSTATNIE KOMENTARZE