SKAD SIE WZIAL TEN BLOG :

Jest prawie lato i zdalam sobie sprawe, ze od ponad roku nie rozmawiam po polsku.
I z gory przepraszam za nieuzywanie polskich czcionek, ale palce odzwyczaily sie od altow i shiftow.
Mieszkam w Hameryce, nie jem burgerow, jem wszystko to, co rosnie dziko i co zwyczajny czlowiek wyrywa z pasjami w swoim ogrodzie, tesknie za Polska falami, rysuje postaci wymyslone i slawne.
Rysuje siebie w pozycjach niebezpiecznych i tych bardzo nudnych.
Od kilku lat prowadze kilka blogow po angielsku. Wczoraj w nocy zdalam sobie sprawe, ze trace kontakt z potocznym jezykiem polskim. Zaczynam czuc jak moja mama – polonistka —> nie rozumiem polskiej mlodziezy…uff.
Postanowilam wiec sprobowac zlapac kontakt z polskimi blogerami i blogerkami.
KTO :
Moje imie to Marta – lubie je. Na scenie blogowania amerykanskiego ujawniam sie jako Rawvolta. Niektorzy, jak pan listonosz, nazywaja mnie SKA – moje bardzo polskie nazwisko nieladnie roluje sie na amerykanskich jezykach, wiec – jak to leniwi Amerykanie maja w zwyczaju – uproscili mnie do SKA.
W dobrych, starych, dekadenckich czasach studiowalam w Lodzi, czytalam Marqueza, Gretkowska, pilam piwo do 4 rano i tanczylam pomiedzy kolumnami w Medyku.
Jest kilka wstydliwych rozpustnych historii z tamtego czasu, ktore maja zamiar sie rozmnozyc tutaj pod postacia rysunkow.
Nie przejdzie mi przez gardlo taka obslizgla zaba.
CO :
Rysunki. Obrazki. Malowanki.
Sa o mnie, sa o innych, tych slawnych, co dlubia w nosie, maja grube uda albo piekne kwiaty we wlosach.
Nie umiem ich opisac, wiec rysuje.
Uprzejmie prosze o wyrozumialosc – ucze sie polskiego na nowo.
To mowilam ja, Marta aka Rawvolta












rawvolta
on May 29th, 2009
@ 3:21 am:
Sama sobie gratuluje pierwszego postu/a!